"Proszę przyjąć do wiadomości". Hołowni nie spodobały się słowa wiceminister
System kaucyjny obowiązuje w Polsce od 1 października. Każdy sklep sprzedający napoje w butelkach i puszkach dolicza kaucję: 50 gr za opakowania plastikowe i aluminiowe oraz 1 zł za butelki szklane. Opakowania można zwracać w punkcie zbiórki. Obowiązek zbierania opakowań objętych systemem mają sklepy powyżej 200 mkw.; mniejsze sklepy mogą dobrowolnie przystępować do systemu.
Spięcie w Sejmie
Od samego początku funkcjonowania system jest krytykowany m.in. przez polityków Konfederacji. W środę poseł tej partii Witold Tumanowicz zadawał w tej sprawie pytania Ministerstwu Klimatu i Środowiska. W imieniu resortu odpowiedzi udzielała wiceminister Anita Sowińska. Widząc, że Tumanowicz po raz kolejny chce zabrać głos, Sowińska stwierdziła, że "szkoda jej czasu" na udzielanie odpowiedzi na pytania posła.
– Ja przyznam się szczerze, że szkoda mi po prostu czasu tak naprawdę na to bicie waszej politycznej piany. Żałuję, bardzo żałuję, że nie jestem dzisiaj w Sosnowcu [odbyły się tam uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki – przyp. red.) i niestety muszę tu z panem być i tak naprawdę odpowiadać na te pytania, na które już odpowiedziałam – stwierdziła.
Słowa Sowińskiej nie spodobały się prowadzącemu obrady wicemarszałkowi Sejmu Szymonowi Hołowni.
– Śmierć Łukasza Litewski poruszyła nas wszystkich, wszyscy chcielibyśmy być dzisiaj w Sosnowcu, mówiłem o tym, wznawiając dzisiaj obrady o godzinie 9 (...) Natomiast, proszę, pani minister, też przyjąć do wiadomości, że Sejm jest organem kontrolnym i nadzorczym wobec rządu i obowiązkiem ministrów jest stawiać się w Sejmie, obowiązkiem ministrów jest odpowiadać na pytania posłów, niezależnie od tego, kto rządzi, niezależnie od tego, kto jest opozycją – tak jest ustanowiony porządek konstytucyjny w Polsce – stwierdził.